piątek, 4 marca 2011

Pierwszy dzień diety (:


Tak jak obiecałam, dodaję nową notkę. W tym poście zamieszam tylko zdjęcia rzeczy które dzisiaj dane mi było przyrządzić. Owoce morza, ryż itp przygotowałam dla Ewci. ♥ Wyglądają rewelacyjnie, prawda?
-Wieczorem dodam drugą część notki, z makijażem. : )...
BILANS
Co do jedzenia, dzisiaj humor mam troszeczkę lepszy. Zjadłam jabłko (90 kcal), warzywa (na obrazku widać.. 250kcal?), pół serka wiejskiego(100kcal), szynkę z kurczaka (nie mam pojęcia ile to ma kalorii, wolę więc założyć, że koło 300kcal?), trzy kawy+mleko (100kcal), dwie herbaty (35kcal), owsianka (może mniej, ale wole założyć, że więcej : P -300kcal) a wieczorem, na pewno zjem twaróg z jogurtem naturalnym i suszonymi owocami, bo już teraz jestem głodna. o.o-300kcal?
1475kcal? Jeżeli nie powstrzymam się od zjedzenia twarogu. To pierwszy dzień, więc nie jest źle.
Jadłam produkty tylko lekko strawne, więc nie jest najgorzej. Potem postaram się zabrać za ćwiczenia albo taniec... Tymczasem (o.o) idę składać szafę!


Rzeczy które kupiłam wczoraj + dzisiejszy prezent od mamy.:

♥ Przytłoczona szarą rzeczywistością, zanudzona w domu, zdecydowałam się dodać jeszcze to: : )


czwartek, 3 marca 2011

Tłusty Czwartek#


Luuuudzie...
Ten dzień, to jedna, wielka porażka.
Donaty, obiad, owsianka, kimchi, torcik .. i wiele innych. Mam nudności (O.O)... I nie mogę już na siebie patrzeć. Nie wiem kiedy doprowadziłam się do tego stanu. Jeszcze niedawno ważyłam 15kg mniej. Jak to możliwe, że pozwoliłam temu zabrnąć tak daleko?!
-definitywny koniec z jedzeniem.
Będę gotować dla innych, ale obiecuję, że nie tknę niczego co może zaszkodzić figurze.
Zrzucę te cholerne 15kg. - Wybaczcie za wulgarność, ale humor naprawdę mam koszmarny. Depresyjny?
Jak najbardziej... zbliża mi się depresja wielkimi krokami.

Proszę bardzo.. moje dzisiejsze "smakołyki":
(Zrobiłam dwa torciki.. niestety niechcący skasowałam zdjęcie z aparatu o.o)

Od dzisiaj będę robić codzienny bilans. Pisząc tutaj co jem, i ile ma to kalorii, może będę miała większą motywację do zgubienia tych kilogramów. 


Kupiłam dzisiaj nowy płaszczyk oraz śliczną tuniko-sukienkę w kwiatki.♥!
Jutro zrobię zdjęcia i wam pokażę.
Połowę dnia spędziłam z moją Ewą. może i ona założy bloga?...
-Jedyne co mogłoby mnie teraz pocieszyć, to natychmiastowa podróż do Korei. Dajcie mi bilet samolotowy w prezencie!... wówczas od razu wsiadam w samolot i lecę... Moja rodzinka dzisiaj kupiła szafę.
Ciekawa jestem jak wygląda.. Zazwyczaj to ja wybierałam meble etc..  Mam nadzieję, że mnie nie zawiodą.
-możliwe, że to ja będę musiała jutro tą szafę składać.
+.... Mój ukochany jest na kursie, przez co nie mogę z nim dłużej porozmawiać. Tak, to podsyca moją złość.


Gdzie jest moja miłość? Gdzie jest mój ukochany? Gdzie jest mój bilet do Korei? Gdzie jest moja idealna figura? Gdzie są moje długie włosy i nieskazitelna cera? Gdzie są moje dobre oceny?
....wiecie, jak długo mogłabym tak wymieniać?
-Chcę to wszystko z powrotem. Oczywiście wiem jak to brzmi. Generalnie rzecz ujmując, gadam od rzeczy... jednak obecnie średnio mnie to obchodzi, wszystko mnie średnio obchodzi.
Pokażę wam mój brzuch 3 miesiące temu... A kiedyś.. byłam o 15kg chudsza niż na zdjęciu... i ponownie będę.

środa, 2 marca 2011

Dzień przed drugimi walentynkami#


 
Cześć Cześć Cześć! Jak wam się podoba moja wersja? Serce jajko wygląda mega uroczo! Prawda?
Zupka o smaku kimchi. : ) ♥ z dodatkami..
Hyun jest na szkoleniu do pracy.. Tęskno mi za nim, a nie mam nic na telefonie żeby napisać O.O
Jutro z rana pędzę do sklepu po kartę play'a... choćby z 5 zł. - frustruje mnie gdy dostaję wiadomość a nie mam jak na nią odpisać. ahh....

Mówiłam wam wczoraj, że zabieram się za naukę bo w tym tygodniu mam wiele sprawdzianów, prawda?
hmm.. Niestety nie wytrzymałam!... Robię sobie 3 dni przerwy od szkoły. Jestem przemęczona. Chcę pójść na zakupy, pojechać po nowe meble etc! Mój mózg nie wytrzymuje takich ilości informacji jakie muszę przyswoić by zdać testy. Bez mojego oppy nie mogę się uczyć.- generalnie nie mogę się skupić na niczym innym, niż myślenie o nim.

Jutro tłusty czwartek! (czy coś mi się pomyliło?) :)
Kupiłam ciasteczka, zrobiłam torciki, i zamierzam zamiast tłustego czwartku, obchodzić drugie walentynki!
Jutro wstawię zdjęcia dietetycznych torcików. Z pewnością spodoba wam się ta alternatywa (jeżeli zważacie na to co jecie).
Dzisiaj moja 'silna' wola, nie wytrzymała próby, i najadła się ciasteczek! haha.. I oczywiście wielu innych rzeczy, z których nie jestem dumna!
♥ Oto rzeczy które niedawno kupiłam. : ) 
....
Jutro również wybieram się na zakupy. Potrzebuję nową szminkę i jakieś nowe, duuże kolczyki!



wtorek, 1 marca 2011

food#1

Kochani...
Pokażę wam jeszcze co przygotowałam : )

Wracam do nauki.
-... jestem tak przejedzona kalmarami i ośmiorniczkami, że odechciewa się żyć! (o.o)'