piątek, 9 grudnia 2011

Dawno mnie nie było ;3
Na miły początek przepis na bułeczki. Są przepyszne i bardzo sycące, jeżeli zdecydujecie się na przygotowanie ich, na pewno nie pożałujecie. :)

SŁODKIE BUŁECZKI Z BAKALIAMI.
CAŁOŚĆ: 321 KCAL JEDNA BUŁECZKA: 64 KCAL
Składniki: 
1. Dwie łyżki mąki (u mnie mąka ryżowa) - (65kcal)
2. 10 tabl. słodzika (rozkruszony)
3. Bakalie (ja użyłam: orzechy nerkowca, orzechy włoskie, kasztany, rodzynki, suszone brzoskwinie, suszone śliwki oraz drobno pokrojone figi) (limit kalorii na to u mnie wynosił 150kcal, ale wszystko zależy od tego co użyjecie)
4. Proszek do pieczenia (szczypta)
5. Czubata łyżka otrębów (ja użyłam 50/50=orkiszowe i żytnie) - (25kcal)
6. Na sztywno ubite białka. (3 białka z jajek L/XL/XXL/51kcal)
7. Pół żółtka (30kcal)

Sposób przygotowania:
1. Piekarnik rozgrzewamy do 180*C
2. Ubite białka mieszamy z resztą składników, po czym wrzucam bakalie.
3. Wlewamy masę na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
4. Pieczemy aż bułeczki uzyskają wygląd jak ze zdjęcia.

7 komentarzy:

Olcia pisze...

smakowite i takie świąteczne :D

Olcia pisze...

a z czym ty pijesz kawe na pierwszym obrazku co jest w tym kubeczku :>

Anonimowy pisze...

Co się z Tobą działo przez tyle czasu.. ?

emily pisze...

Kawa jest z bitą śmietaną :3(serek+białko+słodzik+aromat)


co się ze mną działo.. hm. NIC
jadłam o!.. i ciągle mam doła.

Anonimowy pisze...

kiedy dodasz coś nowego? ;)

Anonimowy pisze...

Zwracam się o Ciebie ponieważ mam problem.
Od jakegoś czasu jem 300-600 (max 700) kcal dziennie niewliczając warzyw i owoców. Od dwóch tygodniu wstecz również ćwiczę. Wcześniej jadłam 1000 kcal dziennie i to nic ni dało, więc sądziłam, że jesli zaniżę te ilść kalorii, to uda mi się sukcesywnie schudnąć. Waga drgnęła, kilogram poszedł w dół. Jeden kilogram. Od listopada. Co się stało? Trzymam ię diety, zdarz mi się zjeść czasami trochę więcej, ale naprawdę nidużo więcej niż planuję ('Nie mamo, wcale się nie odchudzam'), nie jem po 18, no chyba że jakieś jabłko albo mandarynkę. Co zrobić? Nie mogę zejść poniżej 60kg! (wzrost 171 cm)

emily pisze...

Niby istnieje coś takiego jak okres przejściowy gdy waga stoi w miejscu nawet jakbyśmy nie jedli nic. Dotyczy to przypadków gdy ktoś regularnie co jakiś czas się odchudza bądź stosuje dietę już od jakiegoś czasu.
Więc ja bym się nie martwiła, na pewno niedługo wszystko ruszy.
Nie polecam jednak jedzenia owoców po 18.. tuczą bardziej niż słodycze wieczorami, ze względu na wysoką zawartość cukrów. ;>
Hm.. i myślę że twoje ćwiczenia mogą wywołać niski spadek wagi. Ponieważ ćwicząc zwiększa się twoja masa mięśniowa-która jest cięższa niż masa tłuszczowa. Tak więc być może tracisz kilogramy z tkanki tłuszczowej a nabierasz mięśniowej.
Nie ma się co martwić! :)