piątek, 7 października 2011


Lody Straciatella (118 kcal)
Przygotowujemy:
*Dwa ubite na sztywno białka (34kcal)
*Jedna czekoladka (zrobiona przez siebie, lub jedna kostka normalnej)
*słodzik
*aromat śmietankowy (kilka kropel)
*10g mąki lub skrobi. (35 kcal)
*Jeden serek homogenizowany naturalny (49kcal/135g)
Sposób przygotowania:
1. Ubijamy białka na sztywno, po czym dodajemy 10 rozkruszonych tabletek słodzika.
2. Dodajemy mąkę, serek homogenizowany oraz aromat.
3. Wkładamy do zamrażarki, mieszamy co 10 minut.
4. Dwadzieścia minut przed jedzeniem dodajemy startą czekoladę (wiórki)


Lody waniliowo-śmietankowe z bananami.
z puddingiem waniliowym (143 kcal)
Przygotowujemy:
1. Jeden serek homogenizowany naturalny (49kcal/135g)
2. Aromat waniliowy
3. Aromat śmietankowy
4. Dwa ubite na sztywno białka (34kcal)
5. Mąka lub skrobia (35kcal)
6. Słodzik
7. Waniliowy pudding z Lidla (25kcal)
8. Banan (ilość według uznania)
Sposób przygotowania:
LODY:
1. Ubijamy białka na sztywno, po czym dodajemy 10 rozkruszonych tabletek słodzika.
2. Dodajemy mąkę, serek homogenizowany oraz aromaty.
3. Wkładamy do zamrażarki, mieszamy co 10 minut.
SUSZONE BANANY:
1. Banany kroimy w cienkie paski.
2. Wkładamy do nagrzanego do 180*C piekarnika po czym uchylamy go.
3. Suszymy przez około godzinę.
PUDDING:
1. 1/4 saszetki puddingu przygotowujemy z 200ml wody i słodzikiem.
2. Wstawiamy do lodówki by zastygł.
CAŁOŚĆ:
1. Na pudding nakładamy plasterki świeżego banana.
2. Na banana nakładamy lody.
3. Dodajemy suszone banany.

LODY NAJLEPIEJ WYJĄĆ Z ZAMRAŻARKI KILKA MINUT PRZED JEDZENIEM.
ZOSTAWIĆ W LODÓWCE BY ODTAJAŁY. WÓWCZAS SĄ BARDZIEJ KREMOWE I LEPIEJ
CZUĆ ICH SMAK. : )
CZEKOLADKI 124 kcal:
Przygotowujemy:
1. 6 łyżek mleka w proszku (~100kcal)
2. Woda (3/4 łyżki)
3. Aromaty: śmietankowy, migdałowy.
4. Rozkruszony słodzik (10 tabletek)
5. łyżeczka kakao (15 kcal)
Sposób przygotowania:
1. Mleko w proszku mieszamy z resztą składników.
2. Przelewamy do foremek.
3. Zostawiamy w lodówce (najlepiej na jedną dobę lub dłużej)
Ja nie mam cierpliwości, zazwyczaj wkładam do zamrażarki i po godzinie mogę jeść haha..
Z wierzchu można posypać orzechami.. lub dodać rodzynki. : )
Na poniższych zdjęciach moja wersja (krówka) część jest waniliowo-śmietankowa druga część migdałowo czekoladowa. :)
a to ostatnio jem niemalże codziennie:
 
 

Nie dość że samo zdrowie.. to ile zabawy przy robieniu :) a o smaku nie wspomnę.
ulubione danie. o!





3 komentarze:

Olcia pisze...

czekoladki :D lody, boze kocham :D cię :D jak zdrowko?

emily pisze...

zdrówko lepiej; ale waga gorzej haha;
ale będzie dobrze; zrzucę. :D

Anonimowy pisze...

Emilko powodzenia czymam kciuki dasz rade, każdy dzień jest inny nie trzeba wszystkiego planować bo jeśli tego nie spełnimy będzie nam smutno, życie jest takie krotkie teraz to wiem choć kiedyś też chciałm mieć wszystko zaplanowane lecz nie wychodziło, ale jednak znalazłam (nie odrazu) to co naprawde lubie,akceptuje i udało mi się zapanować nad tym wszystkim, dodam nie możemy być uwięzieni przez siebie jesteśmy wolni możemy wiele tylko tżeba w to mocno uwieżyć i chcieć znać konsekwencje i czy nie lepiej o minąć je być szczęśliwym, a nie zdołowanym z bólem w sercu i myślą że jesteśmy beznadziejni . Wiem że Ci sie uda jesteś mądra piękna tyle osiągnełaś a jeśli już tyle to możesz jeszcze więcej życze powodzenia. Buziaki;*