piątek, 22 lipca 2011

Obiadowo : )

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jakie smaki lubicie?
słodki? ostry? gorzki? kwaśny? Piszcie moje miłe jakie obiady jecie.. Może coś wykorzystam i stworzę wersję 'light"? Chciałabym odpowiadać na wszystkie wiadomości które dostaję, jednak nie jest to możliwe.
Osobiście kocham smaki słodko-ostre.. lub słodko-kwaśne.. w związku z tym moje obiady zazwyczaj wyglądają podobnie.. Nie sugerujcie się tym.. W gotowaniu istotne są proporcje składników, kolejność przygotowywania,  czas przygotowania etc. Jeżeli wykorzystujecie moje przepisy, róbcie to skrupulatnie, zgodnie z tym co piszę.
Jest mi również niezwykle przyjemnie, że tak wiele osób korzysta z tych przepisów, jednak proszę! Jeżeli dodajecie moje przepisy na swoje blogi, bądź zdjęcia moich potraw podpisujcie, że jestem autorką, dobrze?
Ciepło na sercu się robi gdy widzę, że komuś pomagam, ale jednak mimo wszystko...  =)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
To zdjęcie mojego dzisiejszego obiadu : ) Porcja była stosunkowo mała jak na mnie, ale potem poszłam do kuchni i zjadłam dwa razy tyle tej mieszanki.-jednak zachowajmy pozory, że jem tyle ile widzicie ; )
Moją mieszankę zjadłam z kalafiorem i sałatą lodową.. Gotowana marchewka jest stałym dodatkiem do wszystkiego. Bardzo polecam dziewczynom które mają tendencje do podjadania.. Lekko przystudzona marchew pokrojona w plasterki jest przekąską pierwszej klasy.. przynajmniej opierając się na moich gustach.
Wracając...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
PRZEPIS NA MÓJ DZISIEJSZY OBIAD:
Podane proporcje zamienią się w obiad na ogromną patelnię.. Jakieś 4/5 porcji takie jak na pierwszym zdjęciu.

Przygotowujemy:
-Słoik selera konserwowego
-100g słodkiej kukurydzy
-Czerwona papryka pokrojona w długie paski
-Cebula pokrojona w paski
-Starta marchew
-Trzy średniej wielkości ogórki kiszone pokrojone w drobną kostkę.
-Pierś z indyka (według uznania; jak kto lubi).. ja dałam tylko 40g czyli jakieś 35 kcal
-Sos pomidorowy (używam zwykłego z puszki z pomidorami).. 
**jeżeli macie czas i ochotę, możecie same go przyrządzić.. świeże pomidory obrać ze skórki i zmiksować w blenderze, dodać odrobinę sosu sojowego, pieprzu ziołowego i chili.
-Kilka pieczarek pokrojonych w średniej wielkości kawałki (10-20kcal)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
ETAPY PRZYGOTOWANIA:
Kolejność dodawania składników na rozgrzaną patelnie teflonową:
1. Cebula i papryka (gdy cebula zarumieni się dodajemy kolejne składniki)
2. Starta marchew, pieczarki. (gdy marchew nabierze ciemnego koloru a pieczarki zmiękną dodajemy kolejne składniki)
3. Indyk, kukurydza, ogórek kiszony. (gdy indyk nieco przysmaży się, dodajemy kolejne składniki)
4. Przyprawy: przyprawa do kebabu (**kupujcie te, które nie mają w składzie cukru!); chili (nie za dużo);
pieprz ziołowy, koperek
4. Sos pomidorowy (lub zmiksowane pomidory) - po czym dokładnie mieszamy wszystkie składniki na naszej patelni tak, by każdy z nich przesiąkł smakiem sosu.
5. Seler konserwowy, po czym ponownie mieszamy i jeszcze tylko chwilkę podsmażamy na patelni.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Taki obiad jest esencją zdrowego odżywiania (i mówi to ta, która zjada 300 tabletek słodzika dziennie haha)
ale tym razem, mam rację. Możecie zawierzyć mi na słowo, znam się na odżywianiu jak mało kto, łączenie składników i smaków to jedna z moich najwyżej cenionych pasji. 
Ile byście tego nie zjadły, nie przytyjecie.. ja potrafię zjeść kolosalne porcje jak dla drużyny piłkarskiej, a wciąż tracę kilogramy. 
Ciekawe mojego dzisiejszego bilansu? Już mówię.. : )
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
BILANS 22 LIPIEC 
-Kilogram śliwek; pół kilo wiśni, trochę musu z banana (gdyby miał normalną postać to wychodzi pół dużego banana); jedna duża brzoskwinia; jedna pomarańcza; pół jabłka; dwa kiszone ogórki
-4 kawy Nescafé Gold z mlekiem 0% rozcięczonym z wodą - 30 kcal
-Trzy czekoladowe ciacha z serkiem homogenizowanym (z poprzedniej notki) - 90 kcal
-5 wielkich ugotowanych na parze marchwi; jeden chlebek chrupki BIO- 13 kcal
-8 herbat z dwoma cytrynami; 2 litry coli 0
-To co widzicie na zdjęciach, czyli mój obiadek. : )
PS WSTAŁAM O 10 RANO A OBECNIE JEST 16:50
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Z obiadu zostało mi jeszcze sporo mieszanki.. tak więc jutro wykorzystam moje "resztki", nieco zmienię recepturę, i zrobię pyszną, sycącą ZAPIEKANKĘ.
Mam również dobrą nowinkę.. Na początku przyszłego tygodnia odbieram mój najukochańszy aparat! Nareszcie zdjęcia będą oddawały piękno tych potraw. Zdjęcia będą robione tak, by wasze umysły mówiły wam, jak to smakuje haha!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
ZA 9 DNI WYLATUJĘ DO KOREI POŁUDNIOWEJ.


3 komentarze:

Kinga pisze...

powinnaś iść na jakiegoś dietetyka ^^ nadawałabyś się :P jedzonko wygląda bardzo smacznie :) gratuluję pomysłów. Nie wiem jak udało Ci się schudnąć tyle w tak krótkim czasie, ja od kwietnia schudłam ponad 5kg i więcej już nie mogę :(:(
pozdrawiam i zapraszam również na swojego bloga :)
http://kingakropkaem.blogspot.com/

Anonimowy pisze...

Dzisiaj jadłam mięso tak jakby z kebaba z sosem czosnkowym... Dobre, ale czy da się zrobić lżejszą wersję?

emily pisze...

oczywiście że się da.. Mięso z KEBAPU (baraninę) zastąp chudym mięsem.. pierś z indyka lub z kurczaka.
Sos czosnkowy zrób własnoręcznie..
Sos czosnkowy: jogurt naturalny, czosnek (w proszku lub wyciśnięty jeden ząbek), koperek, odrobina bazylii, jedna lub nawet pół rozkruszonej tabletki słodzika, dwie/trzy kropelki sosu sojowego i pieprz czarny mielony.
Smacznego i mam nadzieję że pomogłam : )