czwartek, 27 stycznia 2011


Tęsknie za robieniem lalek. Ta na obrazku jest ostatnio którą zrobiłam. Teraz nie mam kompletnie na to czasu. Choć przed Koreą zamierzam zrobić figurę woskową pewnego Pana, z pewnego zespołu.
Zdradzę któż to, gdy figura będzie choćby zaczęta.
-Przełykam ślinę, a w uszach mi coś pęka, to normalne przy chorobie? (T.T)
~~~~~~~~
Deser jest bardzo prosty. Prosiliście o przepis ale nie mam pojęcia jak wam to napisać.
Nie można tego nazwać przepisem!
-Jogurt naturalny+galaretka(z wodą?) 
Najpierw galaretkę zalewamy wodą. Na jedną saszetkę przypada około 300-400ml
Schładzamy. Czekamy do momentu w którym galaretka będzie powolutku gęstnieć, dolewamy jogurtu naturalnego, wszystko miksujemy po czym wkładamy do lodówki.
Doczekamy się puszystej pianki niczym z ptasiego mleczka!^^ᄏᄏᄏᄏᄏᄏᄏ
Deser jest dietetyczny (jak na deser). Jedna porcja ma około 300 kcal.
A to tyle co jeden smakowy jogurt (250g.), a nie które i 150g tyle mają.

Nie wiem czy będę na japońskim dniu w Gdańsku.
Możliwe, że owszem. 80%-tak. Więc jeżeli chcecie się zobaczyć, piszcie ^^


3 komentarze:

Anonimowy pisze...

w twoim deserze jest żelatyna wieprzowa ᄏᄏᄏᄏᄏᄏᄏ <(") (^-^)

Anonimowy pisze...

dziekuje :* :)

Kate pisze...

dzięki za podanie przepisu . ; D