piątek, 14 stycznia 2011


przepraszam, że nie dodawałam zdjęć. Kompletnie zabrakło mi czasu.
Wczoraj miałam sesje zdjęciową. Spałam 3 godziny! Jestem martwa.
Byłam u lekarza, mam zwolnienie z dzisiaj... nie byłam w stanie pójść do szkoły, a ze względu na ilość moich godzin nieobecnych, muszę przynosić zwolnienia tylko i wyłącznie od lekarza.
Soo... od wczoraj mam ferie zimowe. Dwa tygodnie słodkiej wolności, po czym luty przepełniony sprawdzianami z historii. 
Jak już wspominałam, w wakacje z Ewą wybieramy się do Korei.. Zastanawiałyśmy się, czy po tym jak się tam osiedlimy, nie otworzyć sklepu internetowego z koreańskimi produktami. + japońskimi.
Mam na myśli nie tylko żywność, ogólnie rzecz biorąc chciałybyśmy się dowiedzieć na co jest zapotrzebowanie, i czy opłacałoby się to wysyłać z Korei do polski.. (ilości).
Czekam więc na waszą odpowiedź. Czy uważacie to za dobry pomysł.. czy niezbyt ciekawy.

9 komentarzy:

Anonimowy pisze...

bardzo ciekawy pomysl, ale chyba bedzie duzo pieniedzy to kosztowalo...

Anonimowy pisze...

dodaj jakies stare zdjecia! :) a ta sesia to jakas profesjonalna?

Mia pisze...

Pomysł fenomenalny, jednakże chyba za niedaleką przyszłość, jeszcze nie teraz. Umowy z producentami, powiązania, strona, blablabla, to wszystko kosztuje i wymaga. Sama z chęcią bym z tego korzystała. :D
Nie wiem, życzę Wam szczęścia, dziewczęta. Będę trzymać kciuki.

Anonimowy pisze...

nowa notka? dodaj wiecej zdjec z tej sesji!!! to samo pytanie co wyzej 'ta sesia byla profesjonalna?'

eafleur pisze...

w tym wieku chcesz sprowadzac z zagrnicy towar i sklep otwierac? xD lepiej skonczyc szkole. wyrobic sobie cos wyzej. bez zensu zaczynac od razu po szkole, nie majac pojecia co z czym podpiac.
to jest sesja zdjeciowa? raczej nazwalabym to fociami z komorki. zdjecia okropnej jakosci. naprawde robisz je komorka czy przerabiasz myslac, ze wygladaja dobrze? nie polecam. oryginaly wstawiaj.
czekam na glebsze notki. to co tutaj widze, to zwykle odklepanie kilku slow.
a sam pomysl bloga bardzo mi sie podoba. jestem ciekawa innych krajow i kultur. takze moze wiecej o kraju ukochanego?
pozdrawiam serdecznie i czekam na nowosci. ; )
(ps. wiem, ze brak polskich znow razi po oczach, ale nic nie moge na to poradzic)

emily pisze...

Nie w tym wieku (o.o) może nie jasno się wyraziłam w notce.
Sklep planuję otworzyć w przyszłości, gdy wyjadę na stałe.. - na kurs lub studia.
W wakacje jadę do Korei tylko na jakiś miesiąc. W tym czasie mogłabym najwyżej kupić kilka rzeczy dla paru osób. Chcę tylko sprawdzić, czy jest zapotrzebowanie na produkty tego typu. Jeżeli chodzi o zdjecia.. Te zdjęcia robiłam tego samego dnia co notkę. Zdjęć z sesji nie mogę tutaj dodać, ponieważ są typu-akt. Wyłącznie dla oczu mojego ukochanego : )

Anonimowy pisze...

jestes tylko z nim pare miesiecy?

emily pisze...

czy ja wiem czy tylko. ; ). jak narazie zapowiada się na dłużej.
I nie życzę sobie tutaj wulgarnych komentarzy, w jakikolwiek obrażających moją osobę. Można niektóre aspekty uważać za dziwne, ale nie trzeba w wulgarny sposób się o nich wypowiadać. Akt nie jest tylko sesją rozbieraną. Osoby które znają się na fotografii wiedzą, że akty są zdjęciami z większą głębią i jakimkolwiek przekazem. Mam 18 lat, wspaniałego mężczyznę, i nie rozumiem dlaczego miałabym nie robić tego typu zdjęć. Jak dla mnie to całkiem normalne. Proszę na przyszłość zastanowić się nad wypisywaniem bzdur pod moimi notkami, inaczej możliwość komentowania zostanie po prostu usunięta. Nie zamierzam znosić wyżywania się osób trzecich, nie znających od podstaw mojej sytuacji a tym bardziej związku. : )

Anonimowy pisze...

jak to jest w koreji? jak twoj chlopak jest straszy od ciebie o 10 lat, to w europie jest jakos innaczej? chodzi mi o jego wiek.